Co wiemy o Bronisławie Lemke?

Bronisław Lemke

Bronisław Lemke – Kierownik Techniczny Fabryki Pługów w Barlinku (1904-1978), syn Andrzeja, urodzony 01.11.1904 r. w Okoninie, powiat Grudziądz.
Po ukończeniu siedmioklasowej szkoły powszechnej pomagał rodzicom w gospodarstwie rolnym. W międzyczasie uczył się w zakładzie kowalskim, gdzie pracował przez dwa lata jako kowal. W 1924 roku zdał egzamin czeladniczy w zawodzie kowala. W latach 1925-1927 odbywał służbę wojskową w Dywizjonie Pomiarów Artylerii w Toruniu, gdzie uzyskał stopień kaprala. Po wyjściu z wojska do 1929 roku pracował w Fabryce Maszyn Rolniczych Unia w Grudziądzu. W 1929 roku został zwolniony z Unii w związku z kryzysem gospodarczym. Wówczas zgłosił się jako ochotnik do Dywizjonu Pomiarów Artylerii w Toruniu.

1925 r. Grudziądz. Bronisław Lemke w czasie służby wojskowej w Toruniu. Źródło: zbiory prywatne.
1925 r. Grudziądz. Bronisław Lemke w czasie służby wojskowej w Toruniu. Źródło: zbiory prywatne.

W grudniu 1931 roku ożenił się i wyjechał do Wąbrzeźna, gdzie założył mały zakład kowalski i tam mieszkał wraz rodziną. W połowie 1932 roku urodziła mu się jego pierwsza córka Irena. Wielki kryzys światowy zmusił go do likwidacji zakładu i wyjazdu do Grudziądza, do 1935 roku pracował w różnych prywatnych warsztatach kowalskich, a od 1936 roku do 1939 roku w Fabryce Maszyn Rolniczych Unia. W czasie okupacji pracował jako kowal przy moście kolejowym, a następnie znowu w grudziądzkiej Unii.
Okres wojny wspomina jego córka Irena Połtyn [2015].: „Okupację przeżyliśmy jak wszyscy, ciągłe bombardowania i naloty. Pod koniec wojny było najgorzej. Wszyscy lokatorzy mieszkali w piwnicach (około 6 miesięcy) ze względów bezpieczeństwa. Ja, jako 13-letnia dziewczyna marzyłam, że kiedyś przeczytam w gazecie, że wojna się skończyła. Mamusia była w 9-tym miesiącu ciąży. Bardzo się martwiła, jak tu poród się odbędzie w piwnicy. Do Grudziądza wojska rosyjskie wkroczyły 5 marca 1945 r. Na szczęście Mamusia urodziła brata 30 marca, kiedy w Grudziądzu było już spokojnie. Tatuś pracował całą okupację, myślę że w Unii, ale tego nie wiem. Mieszkaliśmy cały czas pod tym samym adresem na ul. Czerwonodwornej 13 w Grudziądzu. Fakt, że w nasz dom (trzypiętrowa kamienica) uderzył pocisk artyleryjski i nasze mieszkanie było w gruzach, więc musieliśmy się przeprowadzić na I piętro. To był koniec wojny.”„ Dodam jeszcze, że pod koniec wojny zginął nasz Dziadek. Kiedy wychodził na podwórze do toalety, ktoś rzucił granat. Dziadek został trafiony w aortę i zmarł. Dziadek był chowany przy świszczących kulach. Nie wiadomo, czy ten granat rzucił Niemiec, czy Rosjanin, bo jak front przechodził po poszczególnych ulicach, to raz byli Niemcy, a raz Rosjanie”.

Po wyzwoleniu uczestniczył przy uruchamianiu produkcji w zakładzie zniszczonym w trakcie działań wojennych. Wybrany przez załogę na przewodniczącego Rady Zakładowej w uznaniu zasług przy odbudowie Unii w Grudziądzu.

1944 r. Pamiątka z Grudziądza. Na zdjęciu od prawej: Bronisław Lemke, córki: Krystyna i Irena  oraz żona Olimpia Lemke. Źródło: zbiory prywatne.
1944 r. Pamiątka z Grudziądza. Na zdjęciu od prawej: Bronisław Lemke, córki: Krystyna i Irena oraz żona Olimpia Lemke. Źródło: zbiory prywatne.

W maju 1946 roku na zlecenie Bydgoskiego Zjednoczenia Maszyn Rolniczych został oddelegowany wraz z grupą 17 pracowników Fabryki Maszyn Rolniczych „Unia” w Grudziądzu do Barlinka, celem uruchomienia produkcji pługów w byłej Fabryce Pługów Schwartza przy ul. Fabrycznej 6. W chwili przybycia do Barlinka Bronisław Lemke miał 42 lata. Do Zakładu przyjechał jako kierownik grupy specjalistów z Grudziądza i mistrz uruchomienia produkcji. Był kowalem z ponad dwudziestoletnim doświadczeniem, jednak nigdy nie pracował przy produkcji pługów [IPN]. Z dniem 15.11.1946 roku Zjednoczenie Przemysłu Maszyn Rolniczych w Bydgoszczy powierzyło mu stanowisko Kierownika Technicznego w Fabryce Pługów w Barlinku. W 1947 roku zdał egzamin przed Komisją Egzaminacyjną w Szczecinie na mistrza ślusarskiego.

1947 r. Bronisław Lemke na terenie Fabryki Pługów w Barlinku.
1947 r. Bronisław Lemke na terenie Fabryki Pługów w Barlinku.

W początkowym okresie mieszkał na terenie Fabryki Pługów. Później otrzymał mieszkanie przy ul.Lipowej. Tak wspomina go Edmund Sumicki: „Gdy skończył się zgromadzony w fabryce surowiec dwa razy w tygodniu grupa pracowników ładowała się na „lancbulodogi” i wyjeżdżała do Lipian rozładować wagony. Linia kolejowa dotarła do Barlinka znacznie później.” [Romanowski, 1976]. „Pamiętam, była zima z 1946 na 1947 roku, kierownik Produkcji Lemke zebrał nas, młodszych pracowników do rozładunku stali. Załadowaliśmy się na przyczepę ciągnika i ruszyliśmy na stację. Po rozładowaniu wagonu całą noc odgarnialiśmy śnieg spod kół traktora, ponieważ były straszne zaspy, ale rano na drugi dzień zakład mógł dalej produkować”. [Sumicki, 1987].

Do Barlinka przyjechała wkrótce jego żona, Olimpia z domu Zakrzewska (ur. 09.01.1911) wraz z trójką dzieci, a także jego szwagier, Józef Zakrzewski (1922-2012). Józef Zakrzewski znajduje się na zdjęciu pracowników zakładu z 1946 roku – pracował w Fabryce Pługów w Barlinku w latach 1946-1949 jako pracownik umysłowy.
Bronisław Lemke funkcję Kierownika Technicznego pełnił do 1 maja 1948 roku, gdy został zwolniony przez Unię w związku ze stwierdzoną reklamacją na pługi wyprodukowane w zakładzie w Barlinku. Pierwsze przesłuchania w sprawie „Koschke i inni” [IPN] o sabotaż gospodarczy rozpoczęto we wrześniu 1947 roku. Zgodnie z zarzutami „od marca 1947 do kwietnia 1948 nie dopełnił on należytej kontroli nad produkcją pługów, w wyniku czego 20 tys. sztuk wykonano wadliwych znalazło się na rynku, a następnie jako bezwartościowe musiały być przerobione, co spowodowało straty ok. 8 mln 400 tys. zł”. [IPN]. Aresztowany przez Państwowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w dniu 30.09.1948 roku. Postanowieniem Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Myśliborzu z dnia 14.01.1949 roku pociągnięty do odpowiedzialności z artykułu 3 pkt. 2 Dekretu z 13.06.1946 roku z tytułu przestępstwa szczególnie nie-bezpiecznego w okresie odbudowy państwa. Aktem oskarżenia wobec Bronisława Lemke objęto również okres, gdy reklamowanych pługów jeszcze nie produkowano. W postanowieniu o postawieniu zarzutów wskazano na jego wrogość do Państwa Polskiego w czasie odbudowy.
Sądzony w procesie pokazowym Rejonowego Sądu Wojskowego w Szczecinie na terenie Fabryki Pługów w Barlinku w dniu 08.04.1949 roku i skazany na 5 lat więzienia za to że ”przez zły nadzór techniczny dopuścił do produkcji pługów z wadami, które czyniły je niezdolnymi do użycia i zbytu, a następnie zorientowany w wadliwej produkcji, świadomie rozprowadził źle wykonane pługi w terenie, czym godził w podstawy prawidłowej działalności fabryki w zakresie zaopatrzenia rolnictwa w pługi według planu państwowego” [IPN]. Zwolniony z więzienia warunkowo w lipcu 1951 roku za dobre sprawowanie.
Bronisław Lemke spędził w więzieniu trzy lata. Karę pozbawienia wolności odbywał najpierw w areszcie śledczym w Myśliborzu, następnie w Szczecinie, później w Goleniowie oraz we Wronkach. Wielokrotnie składane były wnioski o jego ułaskawienie. Decyzję odmowną motywowano tym, że popełnił przestępstwo w okresie wykonywania planu 3-letniego, wiec sąd nie znalazł podstawy do udzielenia wsparcia prośby o jego ułaskawienie [IPN].
Objęty rewizją wyroku Prezesa Najwyższego Sądu Wojskowego z kwietnia 1955 roku, poprzez zmianę kwalifikacji czynu na art. 39 MKK oraz złagodzenia kary do trzech lat i czterech miesięcy na podstawie amnestii z 1952 roku.
W 1946 roku wyjechaliśmy do Barlinka, dokąd został Tatuś oddelegowany wraz z kolegami, aby uruchomić Fabrykę Pługów Schwartza. Początki były trudne, ale mieliśmy naszą kochaną Polskę, na którą tak czekaliśmy.
Niestety – od naszych rodaków spotkały nas tylko nieszczęścia. Kiedy Tatuś został (niesłusznie) skazany, ja miałam prawie 17 lat. Po ukończeniu Państwowego Gimnazjum Handlowego, musiałam pójść do pracy do Zakładów Drzewnych do tartaku nr 2. Mamusia poszła do pracy do szpitala, a moją siostrę Krysię (wówczas 11-letnią) zawiozła Mama do swojej siostry do Gdyni, gdzie Ciocia się nią opiekowała. Bardzo płakała, bo chciała do mamy. Bratem, Mieczysławem, wówczas czteroletnim, opiekowała się pani Szałapska. Było nam ciężko, bardzo smutno i bardzo żal było Tatusia. Po powrocie z więzienia, zaczął szukać pracy. Nie było łatwo, ale Tatuś był lubiany przez wielu, wielu ludzi. Nie potrafię sobie przypomnieć, gdzie pracował, ale pracował właściwie cały czas dzięki dobrym ludziom. Między innymi w Gminnej Spółdzielni w Barlinku, w Gminnym Ośrodku Maszynowym (teraz nikt nie pamięta, do kogo należał ten Ośrodek). Pracował też ze znajomymi rzemieślnikami w prywatnych warsztatach i innych zakładach, ale teraz już nie ma osób, które mogłyby podpowiedzieć, gdzie dokładnie pracował. W 1962 roku rodzice wyjechali do Grudziądza, tam też poszukali pracy. Mamusia pracowała w PGKiM w Zakładzie Pogrzebowym, a Tatuś pracował w różnych zakładach, których już dawno nie ma i dokładnie nic nie wiadomo. My, dzieci, pozakładaliśmy własne rodziny i pozostaliśmy w Barlinku. Smutne, że Tatuś i my cierpieliśmy, ale mieliśmy nadzieję, że te czasy NIGDY nie wrócą. Czy doczekamy się sprawiedliwości?” [Połtyn I., 2014].
Z zapisków „Księgi 10-lecia” klubu sportowego w Barlinku wynika, że Bronisław Lemke po wyjściu z więzienia w 1953 roku najpierw pracował w PSS „Społem” w Barlinku, a od 4 maja 1961 roku do 30 września 1962 roku w Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska”, również w Barlinku. Pełnił tam funkcje hydraulika i specjalisty od różnych napraw. Następnie przeniósł się do Grudziądza i aż do emerytury pracował w Fabryce Maszyn Rolniczych Unia.
Pod koniec życia Bronisław Lemke powrócił wraz z żoną do Barlinka, tam gdzie osiedliły się jego dzieci. Mieszkał przy ulicy Lipowej. Zmarł 30.08.1978 roku w wieku 74 lat, pochowany na cmentarzu komunalnym w Barlinku. Jego żona, Olimpia zmarła 22.09.1984 roku.

Maj 1975 r. Barlinek ul. Lipowa. Olimpia i Bronisław Lemke. Miał wówczas 71 lat. Źródło: zbiory prywatne.
Maj 1975 r. Barlinek ul. Lipowa. Olimpia i Bronisław Lemke. Miał wówczas 71 lat. Źródło: zbiory prywatne.

Analiza dostępnego materiału archiwalnego wykazała [IPN], że Bronisław Lemke nie pełnił obowiązków Dyrektora Fabryki Pługów w Barlinku, jak to wskazywał w swoich „Wspomnieniach pracownika ZUO „Bomet” z lat 1946-1976” Jakub Moszkin [1976], lecz był Kierownikiem Technicznym Zakładu. Błąd ten został następnie powielony w prospekcie, wydanym z okazji 50-lecia Zakładu w 1996 roku. [Borowski i Kmiecik, 1996]. Bronisław Lemke pracował w Fabryce Pługów w okresie od 15 maja 1946 roku do 1 kwietnia 1948 roku, a więc przez pierwsze dwa lata funkcjonowania Zakładu po wojnie. Uczestniczył w odbudowie i uruchomieniu przedsiębiorstwa w trudnym okresie powojennym, który charakteryzował się permanentnymi brakami zaopatrzeniowymi i kadrowymi. Powierzone mu zadanie wznowienia produkcji pługów, w byłej Pflugfabrik bei Berlinchen, w warunkach polskiej powojennej gospodarki, nie zostało zrealizowane. Wydaje się, że przyczyn niepowodzenia należy szukać przede wszystkim w składzie osobowym specjalistów – tak jak Bronisław Lemke, nie posiadali oni dostatecznego doświadczenia w produkcji, którą mieli uruchomić.

Bibliografia:
1. IPN akta nr 4096/III.
2. Sumicki E., 1987, Było to przed „Bometem„: w Linkowski Z., Wiosna na rumowisku, wspomnienia pionierów województwa gorzowskiego, Wydawnictwo Regionalne, Gorzów Wlkp.,
3. Moszkin J., 1976, Wspomnienia pracownika ZUO „Bomet” z lat 1946-1976, niepublikowane.
4. Połtyn I., 2014, Wspomnienia o ojcu, niepublikowane, Barlinek,
5. Połtyn I., 2015, Wspomnienia, niepublikowane, Barlinek.