Kim był pierwszy kierownik Fabryki Pługów w Barlinku, inż. Stefan Orłowski?

Inż. Stefan Orłowski (1905-1978)

Str.31.1Inż. Stefan Orłowski, syn Juliana i Teofili, urodził się 04.04.1905 roku w Skalmierzycach, powiat Ostrów Wlkp., województwo łódzkie (obecnie wielkopolskie).
Pochodził z rodziny ziemiańskiej; miał pięciu braci i jedną siostrę, był najmłodszym dzieckiem w rodzinie. W Skalmierzycach ukończył szkołę powszechną, natomiast liceum w Ostrowie Wielkopolskim, gdzie zamieszkiwał na stancji. Brał czynny udział w wojnie polsko-sowieckiej w 1920 roku (miał wówczas 15 lat!). Studiował w Państwowej Wyższej Szkole Budowy Maszyn i Elektrotechniki w Poznaniu, którą ukończył w 1930 roku. Staż zawodowy odbył w Zakładach H. Cegielskiego w Poznaniu. Wkrótce został powołany do wojska do Szkoły Podchorążych Rezerwy Łączności w Zegrzu, 7 batalion łączności. Zwolniony do rezerwy w 1931 roku. W 1933 roku otrzymał stopień podporucznika. Od 1935 roku zatrudniony w Towarzystwie Starachowickich Zakładów Górniczych w Starachowicach. W latach 1939 – 1946 pracował w Zakładach Ostrowickich w Ostrowcu Świętokrzyskim w Dziale Broni. Po inwazji wojsk radzieckich na Polskę w dniu 17 września 1939 roku ochraniał ewakuację maszyn i urządzeń produkujących uzbrojenie. W chwili wybuchu wojny miał 34 lata. 26.12. 1935 roku ożenił się z Bronisławą z d. Chudzicką i miał z nią dwoje dzieci: córkę Ewę, ur. 7.07.1944 roku w Ostrowcu Świętokrzyskim oraz Bogdę, urodzoną 16.05.1946 roku w Barlinku.Str.31.2
Jak trafił po wojnie do Barlinka, nie ustalono. Przypuszczalnie przyjechał tutaj za rodzicami swojej żony, Bronisławy już w 1945 roku. Wraz z rodziną zamieszkał przy ulicy Lipowej 4.[Niedośpiał, 2015].
Początkowo pracował w Tartaku w Barlinku [Niedośpiał, 2015], następnie od miesiąca kwietnia 1946 roku został mianowany kierownikiem Fabryki Pługów. [Paśnik, 1967]. Funkcję tę pełnił do marca 1947 roku, do czasu nominacji na stanowisko Dyrektora Naczelnego Zakładu, inż. Kazimierza Koźmy. Potwierdzony jest jego pobyt w Barlinku w miesiącu sierpniu 1948 roku [Szczyglewski, 1998] – był jednym z fundatorów sztandaru chóru Halka. Str.32.1
Od 01.09.1948 roku rozpoczął pracę w Grupie Stoczniowej we Wrocławiu, gdzie pracował do 1952 roku. W latach 1953 – 1955 zatrudniony w Zjednoczeniu Instalacji Sanitarnych i Elektrycznych Budownictwa Miejskiego w Nowej Hucie jako Kierownik Techniczny a także jako Kierownik Wykonawstwa.
Od 1955 roku przebywał na rencie po poważnej chorobie serca. Później pracował w Radzie Narodowej w Wydziale Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Nowej Hucie.
Relacji Edmunda Sumickiego zawdzięczamy informację, że inż. Stefan Orłowski był tym, który witał w Fabryce Pługów w Barlinku, przybyłych w dniu 15.05.1946 roku, specjalistów z Grudziądza. I że do Jego zadań należało zabezpieczenie Zakładu i uruchomienie produkcji w fabryce oraz pomoc dla przyjętych pracowników w zakresie zakwaterowania i wyżywienia. Był inicjatorem i organizatorem nagonki oraz polowania na dziki w celu zdobycia pożywienia dla pracowników Zakładu. Do jej dokładnego przebiegu można mieć niejakie wątpliwości, gdyż Edmund Sumicki w „Głosie Stoczniowca” z 1976 roku [Romanowski, 1976] podaje następujący przebieg polowania: „Raz tylko wśród załogi powiało niezadowoleniem. Nie ma co się dziwić – dwa dni niczego do gęby nie wkładaliśmy. …Podumał Orłowski, poradził się najbliższych współpracowników, wsiadł na rower i popedałował do znajdującej się w Barlinku komendy wojskowej. Jedzenia mu nie dali, lecz … wypożyczyli karabiny. Wziął Orłowski kilku ochotników i w las. Po paru godzinach upolowali dwa dorodne dziki. Poznosili ludzie z miasta widelce i talerze, wygrzebano gdzieś kocioł i do wypłaty jakoś przetrwano. Wyprawa na dziki przyniosła też dodatkową korzyść – zainaugurowała działalność zakładowej stołówki. Aprowizację powierzono panu Dziekańskiemu, który z paru pomocnikami zorganizował w zakładzie mini hodowlę. W oplatanej pasami transmisyjnymi hali kuli pługi i lemiesze, a opodal pasły się prosiaki.” str.33.1
Natomiast w 1987 roku tenże autor podaje już nieco odmienny przebieg polowania, w którym bohaterami są towarzysze radzieccy:” … po pracy po 14-tej poszliśmy do kierownika za-kładu, Orłowskiego, chcieliśmy jeść, podumał kierownik, w jaki sposób rozwiązać tą sprawę, poje-chał rowerem do Barlinka do komendy wojennej radzieckiej, która istniała jeszcze obok polskiej w tym czasie. Przy ich pomocy poszliśmy z nagonką w pobliskie lasy, towarzysze ustrzelili z broni dwa dziki, przywieźliśmy do zakładu, wypatroszyliśmy i mięso było gotowe. Kierownik postarał się garnków, misek, talerzy i tak powstała pierwsza stołówka na zakładzie, i w całym Barlinku. Z tej stołówki otrzymywaliśmy śniadania, obiady, kolacje. Byliśmy syci, można było pracować”.
Faktem jest, że opisana sytuacja była zaczątkiem do uruchomienia stołówki pracowniczej na terenie Zakładu. Pozostaje do wyjaśnienia pytanie, kto naprawdę strzelał: nasi, czy Rosjanie?
Według relacji jego córki, Bogdy, prawdziwa była wcześniejsza wersja Edmunda Sumickiego, z 1976 roku: Rosjanie wypożyczyli karabiny, a Polacy strzelali do dzików! [Niedośpiał, 2015].
„Ojciec był dla nas bardzo dobry, dbał o rodzinę i nasze wykształcenie. Mimo kłopotów z sercem dbał o dom. Był wzorowym katolikiem, pomagał budować kościół w Nowej Hucie i drogę do niego.” [Niedośpiał, 2015]. str.33.2
W Fabryce Pługów w Barlinku do połowy lat 50. pracowała w księgowości siostra jego żony, Stanisława Dorywalska, która związała swoje życie z Barlinkiem.
Inż. Stefan Orłowski zmarł w Krakowie w dniu 31.03.1978 roku w wieku 73 lat i tam został pochowany. Dwa lata wcześniej 05.06.1976 roku zmarła jego żona Bronisława (1907-1976).

Bibliografia:
1. NiedośpiaL B., 2015, Wywiad z córką inż. Stefana Orłowskiego, Kraków,
2. Romanowski K., 1976, Ruszyli głową, zakasali rękawy, „Głos Stoczniowca”, nr 25(1426),
3. Sumicki E., (rok nieznany), Pamiętnik minionych dni, niepublikowany, Muzeum Regionalne w Barlinku,
4. Szczyglewski I. i M., 1998, Sztandarowe gwoździe, ”Echo Barlinka”, Nr 5 (maj 1998).

Test pochodzi z książki ” Dzieje zakładu z Doliny Płoni. Pionierzy”. Autor: Ewa Halina Dzierbunowicz i Stanisław Rewers.

Wszelkie prawa zastrzeżone.