„Roma Barlinecka” odeszła…

Tak niedawno jeszcze dzwoniła do mnie i dziękowała za książkę i za to co o niej napisałam.
Rozmowa trwała z pewnością ponad pół godziny…
Pani Roma kilkukrotnie powtórzyła, że jest bardzo szczęśliwa, że wszyscy ją tak serdecznie traktują, że się nią opiekują, że właśnie pisze o niej książkę nasza barlinecka pisarka, p. Iwona Żytkowiak. Pani Roma była tym naprawdę zachwycona.
Najważniejsza jednak w tej rozmowie była Jej ogromna skromność oraz wielokrotnie powtórzone zdanie: „ miałam takie wspaniałe życie i czuję się spełniona”.
Niestety następnej rozmowy, na którą się umawiałam, nie będzie już, ale w pamięci pozostanie: Jej skromność, wdzięczność i poczucie spełnienia w życiu.