Dlaczego Fabryka Pługów w Barlinku przestała produkować pługi?

Utworzona przez Eduarda Schwartza, rolnika z Granowa, w 1859 roku w Lohstampfmuhle bei Berlinchen,fabryka zajmująca się produkcją pługów, przez 86 lat z sukcesem działała w segmencie obsługującym rolnictwo. Początkowo działała pod nazwą Eduard Schwartz Lohstampfmuhle, od 1874 roku jako Ed. Schwartz & Sohn Pflugfabrik bei Berlichen i następnie od 1903 roku jako spółka z ograniczoną odpowiedzialnością pod nazwą Ed. Schwartz & Sohn GmbH Pflugfbarik bei Berlinchen N-M. Oprócz pługów w miarę rozwoju fabryka produkowała bogatą paletę produktów dla rolnictwa, sukcesywnie rozszerzając swoje rynki zbytu. Na przełomie XIX i XX w. zatrudniała około 300 pracowników, stając się tym samym jednym z głównych pracodawców Barlinka. W drugiej połowie XIX wieku fabryka należała do prekursorów mechanizacji rolnictwa w Niemczech i w Europie, na początku XX wieku znajdowała się w czołówce niemieckich producentów sprzętu do uprawy roli. Wielki kryzys w latach 1928-1931 odbił się znacząco na kondycji przedsiębiorstwa, które w 1931 roku znajdowało się w likwidacji, jednak Pflugfabrik bei Berlinchen przetrwała i do końca II wojny światowej kontynuowała produkcję.
Pojawia się więc pytanie, co się stało, że z początkiem 1949 roku, zakład odszedł całkowicie od produkcji pługów.
Odpowiedź na nie nie jest jednoznaczna, pomocna jest tutaj analiza dokumentów, w tym w szczególności akt IPN nr 4096/III.
Wyjaśnienia należy szukać w:
sposobie sprawowania nadzoru przez Bydgoskie Zjednoczenie Maszyn Rolniczych nad Fabryką Pługów w Barlinku,
– obronie interesów własnych Fabryki Maszyn Rolniczych Unia w Grudziądzu,
– wielkości rynku potrzeb na pługi w powojennej Polsce,
– zasadach gospodarki planowej,
– nieuwzględniania kosztów jako czynnika decyzji ekonomicznych w gospodarce socjalistycznej.
W badanym przypadku wymienione wyżej przyczyny należy traktować łącznie.

ad.1. Nadzór realizowany przez Bydgoskie Zjednoczenie Maszyn Rolniczych sprowadzał się do funkcji planistycznych, bez uwzględnienia rynku oraz do ustanowienia zależności służbowych bez ustanowienia właściwego mechanizmu kontroli delegowanych do Fabryki Pługów w Barlinku pracowników.
Po przejęciu fabryki przez polską administrację, Fabryka Pługów w Barlinku, została bowiem przejęta przez Bydgoskie Zjednoczenie Przemysłu maszyn Rolniczych, które delegowało do fabryki 18 pracowników Fabryki Maszyn Rolniczych Unia w Grudziądzu w celu uruchomienia produkcji pługów według dokumentacji Ventzkiego typu Piorun. Przybyli do fabryki w dniu 15 maja 1946 roku specjaliści z zakresu odlewnictwa, kowalstwa, ślusarze, malarze i kierowca przystąpili do kucia i montażu pługów, początkowo z detali poniemieckich, znajdujących się na terenie fabryki, a następnie z materiałów dostarczonych z Fabryki Maszyn Rolniczych Unia w Grudziądzu. Nie posiadający żadnego doświadczenia w kierowaniu zespołami ludzkimi, kowal Bronisław Lemke został mianowany kierownikiem Technicznym Zakładu. Żaden z oddelegowanych nie posiadał doświadczenia w produkcji pługów.
Delegowany w marcu 1947 roku Dyrektor Zakładu, inż. Kazimierz Koźma, miał jednoznacznie zdefiniowane obowiązki wobec Zjednoczenia, którymi była terminowa realizacja planowanej produkcji.
Mechanizm współpracy ze Zjednoczeniem sprowadzał się do raportowania realizacji tychże planów bez uwzględnienia potrzeb rynkowych.

Ad 2. Obrona interesów własnych Fabryki Maszyn Rolniczych Unia w Grudziądzu.
Włączona w skład Bydgoskiego Zjednoczenia Maszyn Rolniczych Fabryka Pługów w Barlinku była podporządkowana Fabryce Maszyn Rolniczych Unia w Grudziądzu. Stała się podwykonawcą fabryki w Grudziądzu, która zlecała jej produkcję pługów zgodnie z planami produkcji ustalanymi przez Bydgoskie Zjednoczenie Przemysłu Maszyn Rolniczych. Więzi kooperacyjne obejmowały obszar zaopatrzenia materiałowego i zbytu wyrobów. Oznaczały one uzależnienie fabryki w Barlinku od dostaw materiałów z Fabryki Maszyn Rolniczych w Grudziądzu i od odbioru wytworzonych na rzecz tej fabryki wyrobów. Wynikiem tych powiązań było także uzależnienie finansowe fabryki w Barlinku od zleceniodawcy.
Zlecona Fabryce Pługów w Barlinku na podstawie decyzji Zjednoczenia produkcja, nie wymuszona zwiększonymi potrzebami rynkowymi, odbywała się kosztem wykorzystania potencjału produkcyjnego Fabryki Maszyn Rolniczych Unia w Grudziądzu. W związku z tym reakcja na problemy zaopatrzeniowe fabryki w Barlinku była opóźniona. Jak wynika z zeznań osób zarządzających fabryką w Grudziądzu, brak odbioru zleconej do wykonania w zakładzie w Barlinku, rocznego zapasu produkcji, nie stanowił dla grudziądzkiej Unii żadnego problemu z punktu widzenia dostaw sprzętu na rynek.
Zgłaszane przez kierownictwo zakładu w Barlinku problemy z pozyskaniem dokumentacji technicznej na zlecone do produkcji pługi potwierdza tezę o „oporze” grudziądzkiej Unii przeciwko alokacji produkcji. Do podobnych wniosków skłania fakt delegowania do uruchomienia produkcji pługów w Barlinku, osób nie związanych z produkcją tychże wyrobów, w dużej mierze pochodzących z rekrutacji zewnętrznej.
Gdy przyszło do odbioru wyrobów przez Fabrykę Maszyn Rolniczych w Grudziądzu, nastąpiła seria reklamacji. Protokół braków sporządzony przez stronę zainteresowaną, tj. Fabrykę Maszyn Rolniczych w Grudziądzu został przyjęty jako podstawowy dokument dla orzeczenia długoletnich wyroków więzienia dla osób zarządzających Fabryką Pługów w Barlinku. Na konflikt interesów pomiędzy zakładami w Barlinku i Grudziądzu wskazuje więc wiele faktów, w tym również pozytywna kontrola przeprowadzona przez Inspektora Technicznego z Bydgoskiego Zjednoczenia Przemysłu Maszyn Rolniczych.

Ad.3. Wielkość rynku potrzeb na pługi w powojennej Polsce.

W trakcie przesłuchań dyrektor Zjednoczenia na pytanie, w jaki sposób poradzono sobie z zapotrzebowanie na pługi w związku z zareklamowanymi przez Grudziądz około 20 tys sztuk pługów, odpowiedział, ze produkcja grudziądzkiej Unii była wystarczająca.
Brak zapotrzebowania ze strony rynku tłumaczy brak odbioru prawie rocznej produkcji z zakładu w Barlinku i jej składowanie w niesprzyjających warunkach na terenie Fabryki Pługów.

Ad.4. Zasady gospodarki planowej.

Analizując przyczyny wycofania się dotychczasowego kooperanta z zakładu w Barlinku, należy mieć na uwadze uwarunkowania tzw. „gospodarki planowej”, akcent ten był podnoszony przez inż. Kazimierza Koźmę- potrzeby rynkowe na pługi i ich nieuwzględnienie w planach produkcyjnych Zjednoczenia.
Z dokumentów archiwalnych [IPN, 4096/III] wynika jednoznacznie brak potrzeb na pługi produkowane na zlecenie grudziądzkiej Unii w fabryce w Barlinku.
Z drugiej strony kontynuowano rozliczanie kierownictwa zakładu w Barlinku ze zrealizowanej produkcji.
Ekonomiczny nonsens sprowadzał się więc do produkcji na magazyn bez zapewnienia zbytu na wyprodukowane wyroby.

Ad.5. Brak uwzględnienia kosztów jako czynnika podejmowania decyzji gospodarczych

Na zakończenie poszukiwania przyczyn wycofania się z produkcji pługów w zakładzie w Barlinku, należałoby postawić pytanie, dlaczego Bydgoskie Zjednoczenie Maszyn Rolniczych kontynuowało tą produkcję w Barlinku, skoro z dokumentacji finansowej jednoznacznie wynikało, że koszt produkcji pługów w Grudziądzu był trzykrotnie niższy niż w fabryce w Barlinku.

Przesłuchania prowadzone przez Urząd Bezpieczeństwa, skierowane przeciwko oddelegowanym specjalistom, obejmujące również kadrę z Bydgoskiego Zjednoczenia i Fabryki Maszyn Rolniczych Unia w Grudziądzu, zarzut sabotażu gospodarczego i zagrożenie wysokimi karami więzienia, spowodowały podjęcie decyzji o wycofaniu się z Fabryki Pługów w Barlinku zaraz po aresztowaniach osób, którym Rejonowa Prokuratura Wojskowa w Szczecinie postawiła zarzuty sabotażu.
Począwszy od 25.10.1948 roku, na mocy decyzji Dyrekcji Średniego i Precyzyjnego Przemysłu Maszynowego w Warszawie oraz Bydgoskiego Zjednoczenia Przemysłu Maszyn Rolniczych wstrzymano na okres pięciu miesięcy produkcję w Fabryce Maszyn Rolniczych Unia w Grudziądzu i przestawiono się na naprawę wadliwych pługów. Taką samą decyzję podjęto wobec Fabryki Pługów w Barlinku. Z dniem 25.10.1948 roku wstrzymana została produkcja w Zakładzie i przestawiono się na naprawę wadliwych pługów, którą planowano skończyć również z końcem marca 1949 roku.
Już w styczniu 1949 roku fabrykę przejął Zakład Przemysłu Maszynowego w Katowicach, nadając swojej filii nazwę „Zakład Mechaniczny” w Barlinku. Od 1 marca 1949 roku Zakład został przejęty przez Dyrekcję Przemysłu Miejscowego w Szczecinie.
Tak więc wycofanie się Fabryki Maszyn Rolniczych Unia z Grudziądzu z produkcji pługów w Barlinku oznaczało utratę możliwości zafunkcjonowania u boku europejskiego lidera produkcji wyposażenia dla rolnictwa. Podporządkowanie Zakładu pod Dyrekcję Przemysłu Miejscowego w Szczecinie oznaczało w praktyce krok wstecz w zakresie szczebla podporządkowania, jak i rynku docelowego zakładu, którym stał się odtąd rynek krajowy.

Przeprowadzona analiza wykazała, że w chwili procesu pokazowego na terenie fabryki, który się odbył w dniu 08.04.1949 roku, zakład nie był już fabryką pługów.

Nieudane uruchomienie produkcji pługów w fabryce, posiadającej prawie stuletnie doświadczenie w produkcji na potrzeby rolnictwa, będące wynikiem splotu wielu czynników, spowodowało konieczność poszukiwania przez Fabrykę Pługów w Barlinku, innych obszarów rynkowych na moce produkcyjne zakładu. Zapał, poświęcenie oddelegowanych z Grudziądza specjalistów, okazały się niewystarczające do opanowania produkcji, z której zakład słynął od połowy XIX w.
Brak właściwego nadzoru ze strony Bydgoskiego Zjednoczenia Przemysłu Maszyn Rolniczych, permanentne braki zaopatrzeniowe, zła jakość półproduktów, uwarunkowania gospodarki planowej, a także prawdopodobnie istniejący konflikt pomiędzy decyzjami Zjednoczenia a interesami Fabryki Maszyn Rolniczych Unia w Grudziądzu, przyczyniły się do niepowodzenia próby uruchomienia produkcji pługów w zakładzie w Barlinku.