Kogo skazano za sabotaż gospodarczy w Fabryce Pługów i dlaczego?

Kto został skazany w procesie o sabotaż gospodarczy?

Odpowiedzi na to pytanie udzielają akta IPN nr 4096/III. W dniu 09.04.1949 roku, po trwającym od września 1947 roku dochodzeniu, w trakcie sesji wyjazdowej Wojskowego Sądu Rejonowego w Szczecinie na terenie Fabryki Pługów w Barlinku, w obecności pracowników Zakładu zostało skazanych na długoletnie kary więzienia trzech pracowników tejże fabryki, w tym: Dyrektor Naczelny Fabryki Pługów w Barlinku – inż. Kazimierz Koźma, Kierownik Techniczny- Bronisław Lemke oraz brakarz- Paweł Koszke. Wszyscy skazani byli oddelegowani do Zakładu przez Bydgoskie Zjednoczenie Przemysłu Maszyn Rolniczych. Bronisław Lemke i Paweł Koszke przybyli do Fabryki Pługów w Barlinku już 15.05.1946 r. w grupie 18-tu specjalistów w celu uruchomienia produkcji w byłej Pflugfabrik bei Berlichen. Natomiast inż. Kazimierz Koźma został powołany przez Zjednoczenie w Bydgoszczy na Dyrektora Naczelnego Zakładu w dniu 06.03.1947 roku.
Specyfiką tej rozprawy było odbywanie jej na miejscu, w hali fabrycznej wśród kolegów oskarżonych, których skazano na 12, 7 i 5 lat pozbawienia wolności”. [Ptaszyński, 2010].
Dla władz politycznych tego okresu wszystko było jasne: ”sabotaż” wymierzony przeciwko PRL. Trzeba było szybko poszukać winnych i znaleziono. Grupę winnych na czele z dyrektorem postawiono przed sądem wojskowym na sesji wyjazdowej w Fabryce Pługów w Barlinku (tzw. pokazówka) i przykładnie ukarano wyrokami od kilku do kilkunastu lat więzienia „Za stołem tylko sąd i prokurator, bez prawa obrony, na hali produkcyjnej załoga, żeby wiedziała, co ją czeka, jeśli nie będzie dobrze pracować”, tak komentował zdarzenie Kmiecik. [Kmiecik, 1990].
Wczesna wiosna, piątek, 08.04.1949 r. godz. 10.00. Hala produkcyjna Fabryki Pługów w Berlinku wypełniona po brzegi (taka nazwa miasta widnieje na postanowieniu o zarządzeniu procesu pokazowego). Podstawą oskarżenia jest Dekret z 13.06.1946 roku o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa [Dz.U. 1946, art. 3 pkt.2]: ”Kto dopuszcza się aktów sabotażu przez: uniemożliwienie lub utrudnienie prawidłowego działania zakładów lub urządzeń użyteczności publicznej albo komunikacji publicznej bądź urządzeń służących obronie Państwa Polskiego lub sprzymierzonego, podlega karze więzienia na czas nie krótszy od lat 3 lub dożywotnio albo karze śmierci.”
Przy głównej ścianie hali stół sędziowski, a za nim trzyosobowy skład Wojskowego Sądu Rejonowego w Szczecinie w osobach: przewodniczący – kapitan Marian Doerffer oraz dwóch ławników: plutonowy Stanisław Sawicz (w 1950 roku otrzymał odznakę „Przodownika Pracy”) i kapral Stanisław Kubicki oraz protokolant porucznik Tadeusz Niemira. Ławnicy to wytypowani, na polecenie Wojskowego Sądu Rejonowego w Szczecinie, podoficerowie z Powiatowej Komendy MO w Myśliborzu. Oskarżycielem jest podprokurator wojskowy, major Rafał Kaniewicz (1911-1982]. W charakterze obrony występują: Adam Radomski- obrońca Kazimierza Koźmy i Tadeusz Nawrot- obrońca Bronisława Lemke i Pawła Koszke. W zawiadomieniu o rozprawie przedstawiani są oni jako obrońcy z urzędu, natomiast w „Arkuszu zarządzeń” Sądu Rejonowego w Szczecinie i w trakcie rozprawy głównej, jako obrońcy z wyboru.
Trudno jest zlokalizować pomieszczenie, w którym odbyła się rozprawa. Najwięcej argumentów przemawia za halą Kuźni: położona niżej i w lepszym stanie technicznym niż hala Odlewni. Nie jest jasne, czy pracownicy Zakładu stoją, czy też siedzą. Jest to istotne, gdyż rozprawa będzie trwała aż do godziny pierwszej w nocy dnia 09.04.1949 roku, a więc przez 15 godzin.
Podstawą do wdrożenia śledztwa i osądzenia pracowników Fabryki Pługów w Barlinku, były reklamacje na wykonane przez Zakład pługi, składane przez Fabrykę Maszyn Rolniczych Unia w Grudziądzu. Powołana przez Urząd Bezpieczeństwa w Myśliborzu, Komisja Biegłych w składzie: inż. Władysław Weber z Różańska (przyszły dyrektor Zakładu w okresie od września 1950 do grudnia 1951 roku) oraz Klemens Piórkowski z Barlinka, w sporządzonej w dniu 02.10.1947 roku „ekspertyzie” stwierdziła wadliwość 1000 szt. pługów i obarczyła odpowiedzialnością za zaistniałe braki Dyrektora Fabryki, Kazimierza Koźmę, Kierownika Technicznego – Bronisława Lemke oraz brakarza – Pawła Koszke.
Uszczegółowienie zastrzeżeń wobec wyrobów zawiera raport kontroli jakościowej partii 600 szt. pługów sporządzony przez Inspektora Technicznego Fabryki Maszyn Rolniczych Unia w Grudziądzu, Michała Guzika z dnia 02.04.1948 roku, w którym stwierdzono następujące wady jakościowe dostarczonych do Unii pługów:
1. Rączki pługów wykonano z drzewa lipowego, sposobu mocowania tychże rączek- przy kilku pługach brak było w ogóle rączek, przy niektórych były przymocowane jedną śrubą, śruby nie były dokręcone. Rączki nie były obrobione i posiadały zadry.
2. Niewłaściwe ustawienie soch pługów, w przeważającej ilości prawa socha była niższa od lewej. Wszystkie sochy były nachylone do przodu. Wadliwe nitowanie rozpórek z sochami. Różnica w wysokościach soch od płaszczyzny do środka rączek wynosiła od 60-110 mm.
3. Grządziele były skręcone we wszystkich pługach, ponadto wykonane były w niewłaściwej tolerancji, odchyłki wymiarowe wynosiły 20-50 mm od wymiaru nominalnego.
4. Niewłaściwie owiercone kandary, w wyniku czego nie była możliwa regulacja głębokości orki. .Niewłaściwe mocowanie haczyka zabezpieczającego przed przesuwaniem się przetyczki. Niefachowe spawanie ucha haka pociągowego.
5. Przekładki grządzieli i płoż wykonane niezgodnie z tolerancją.
6. Montaż wykonany niestarannie. Wystające śruby oraz źle wykonane nity.
Ekspertyza strony zainteresowanej, jaką była Fabryka Maszyn Rolniczych w Grudziądzu, stanowiła podstawowy materiał dowodowy przeciwko oskarżonym.

Protokół rozprawy. Str.1. Źródło: akta IPN 4096/III.
Protokół rozprawy. Str.1. Źródło: akta IPN 4096/III.

Po przesłuchaniu oskarżonych i świadków oskarżenia, po godzinnej przerwie, sąd ogłosił wyrok o godz. 01.00. Rozprawę zakończono po odczytaniu wyroku, o godz. 01.20. w dniu 09.04.1949 roku. Tę samą datę nosi wyrok sporządzony na piśmie. W treści wyroku postanowiono:
 Kazimierza Koźmę skazać na 12 lat więzienia i utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 5 lat,
 Bronisława Lemke skazać na karę więzienia na 5 lat i 3 lata pozbawienia praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 3 lat,
 Pawła Koszke skazać na karę więzienia na 7 lat i utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 4 lat.
Przy orzeczeniu wysokości kary argumentowano, że „Kazimierz Koźma, posiadający wyższe wykształcenie, nie dbał o jakość produkcji i podawał nieprawdziwe dane o wysokości produkcji”, „Bronisław Lemke przyczynił się w dużym stopniu do uruchomienia fabryki, jednocześnie nie posiadał dostatecznych kwalifikacji zawodowych na zajmowanym stanowisku”, „Paweł Koszke przyjmował wadliwe pługi, kwalifikując je jako dobre, bo jego wynagrodzenie było uzależnione od ilości odebranych pługów”. Uwzględniono także „postawę polityczną wszystkich oskarżonych, którzy do partii należeli bez przekonania”.[IPN, 4096/III]. W uzasadnieniu wyroku napisano: „wina wszystkich oskarżonych została udowodniono zeznaniami świadków przesłuchiwanych na rozprawie, oraz całością materiału dowodowego, na podstawie którego sąd ustalił stan faktyczny. Oskarżeni przez czyny swe utrudnili prawidłowe działanie fabryki, która jest zakładem użyteczności publicznej, narażając Skarb Państwa na duże straty, przy czym musieli byli przewidzieć przestępczość swego działania i na to się godzili. Czyny oskarżonych wyczerpują znamiona przestępstwa z art.3 pkt. 2 Dekretu z 13.VI. 1946 roku o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa”. „Dalej Sąd wziął pod uwagę osoby poszczególnych oskarżonych. …. Koszke posunął się do tego, że zmienił nawet nazwisko z Koszucki na Koszke, po odzyskaniu niepodległości obaj byli członkami PPR, potem PPS, co wskazuje na to, że do partii należeli bez przekonania. Tak samo Koźma należał do PPR nie z przekonania, o czym świadczą zeznania świadków, jego własne wyjaśnienia odnośnie jego przynależności politycznej oraz jego działalność.”
W trakcie jednej rozprawy, bez przesłuchania wszystkich świadków oskarżenia, z pominięciem świadków i dowodów obrony, został wydany wyrok, w którym zasadniczą rolę odgrywały sylwetki skazanych i ich postawa polityczna.

Bibliografia:
1. IPN 4096/III,
2. Kmiecik W., 1990, Zakłady Urządzeń Okrętowych. Protoplasta cz. I, „Echo Barlinka, 1990, nr. 1,
3. Ptaszyński R., 2010, Wojskowy Sąd Rejonowy i Wojskowa Prokuratura Rejonowa w Szczecinie w latach 1946-1955, IPN Szczecin.